Największe ryzyko w kreatorach wizualnych to zbyt duża swoboda użytkownika.
Drag-and-drop i wizualne edytory układu brzmią jak zaleta. W praktyce oznaczają, że klient ma dostęp nie tylko do treści, ale do samego projektu strony. Jeden błędny ruch myszą może zmienić układ kolumn, usunąć sekcję, rozrosnąć padding albo rozwalić responsywność na telefonach.
Strona wdrożona jako premium projekt przestaje tak wyglądać po kilku miesiącach „samodzielnej edycji" przez klienta. Nie dlatego, że klient jest niedbały — ale dlatego, że narzędzie na to pozwala.
Hummi rozwiązuje ten problem architektonicznie. Panel nie udostępnia możliwości edycji layoutu. Design jest częścią kodu. Klient edytuje wyłącznie dane.